ADHD Szczecin

Artykuły · ADHD u kobiet

ADHD u kobiet. Dlaczego diagnoza często pojawia się dopiero w dorosłości?

Późne rozpoznanie ADHD u kobiet nie jest rzadkością. Znaczenie ma nie tylko to, jakie trudności widać, ale też jak długo były kompensowane i kiedy przestały mieścić się w dotychczasowych strategiach.

ADHD Szczecin, lokalny serwis edukacyjny o ADHD

Ma trzydzieści kilka lat. Pracuje, ogarnia terminy dzieci, pilnuje rachunków i z zewnątrz wygląda na kogoś, kto ma wszystko poukładane. Nikt nie pomyślałby o problemie z uwagą.

Rachunki pamięta, bo ma trzy przypomnienia. Przed wyjściem kilka razy sprawdza torbę. Ważną rzecz zaczyna dopiero wtedy, gdy termin już pali. Po całym dniu pilnowania siebie wraca do domu i nie ma siły na najprostsze sprawy.

Przez lata słyszała raczej, że jest chaotyczna, zbyt emocjonalna, nerwowa albo po prostu nie umie zarządzać czasem. Dopiero jako dorosła zaczyna się zastanawiać, czy część tej historii może mieć związek z ADHD.

Takie późne rozpoznanie nie jest rzadkością. NICE wprost zaznacza, że ADHD jest niedostatecznie rozpoznawane u dziewcząt i kobiet. Rzadziej trafiają na ocenę, częściej pozostają bez diagnozy, a ich trudności bywają przypisywane innym problemom psychicznym albo neurorozwojowym.

Nie istnieje osobne „kobiece ADHD”

Kryteria nie zmieniają się wraz z płcią. Nadal trzeba zobaczyć trwały wzorzec trudności z uwagą albo z impulsywnością i aktywnością, obecny od dzieciństwa, widoczny w różnych obszarach życia i realnie psujący funkcjonowanie. Osobnej diagnozy ADHD dla kobiet nie ma.

Może się różnić to, co otoczenie zauważa. Dziecko, które wstaje z ławki, przeszkadza, krzyczy i wpada w konflikty, szybko przyciąga uwagę. Dziewczynka może siedzieć spokojnie. Tylko że nie wie, o czym przez ostatnich dziesięć minut mówił nauczyciel. Zostawiła zeszyt. Zadanie odrobiła, ale zostało na biurku. Na lekcji odpływa. W domu przez kilka godzin robi to, co innym zajmuje czterdzieści minut. Jeśli nie sprawia kłopotów wychowawczych, łatwiej jej trudności nie zobaczyć.

Współczesne przeglądy wskazują właśnie na różnice w prezentacji objawów, w praktykach diagnostycznych, we współwystępujących problemach i w sposobach kompensowania jako możliwe elementy wyjaśniające późniejsze rozpoznawanie ADHD u kobiet.

Dobre oceny nie zamykają tematu

„Nie mogłam mieć ADHD, bo dobrze się uczyłam”. Ta historia wraca bardzo często. Wyniki szkolne są ważną informacją. Nie są testem diagnostycznym.

Można mieć dobre oceny i uczyć się dopiero noc przed sprawdzianem. Można świetnie radzić sobie z tym, co wciąga, i godzinami nie umieć zacząć zadania, które jest monotonne. Można być bardzo zdolną i przez lata nadrabiać trudności ogromną ilością czasu.

Dlatego w diagnozie mało daje samo pytanie o oceny. Więcej mówi to, jak te oceny powstawały. Czy nauka była systematyczna? Czy wszystko szło pod presją? Czy często ginęły rzeczy? Czy potrzebna była stała kontrola rodziców? Czy projekty zaczynały się ostatniej nocy? Czy jedna część życia działała dobrze kosztem chaosu w innej? Ten sam rezultat może powstać zupełnie innymi drogami.

Perfekcjonizm bywa sposobem radzenia sobie. Nie jest objawem ADHD

Ktoś przychodzi wszędzie dwadzieścia minut wcześniej, bo panicznie boi się spóźnienia. Zapisuje każdą rzecz od razu w telefonie, bo wie, że po minucie o niej zapomni. Dokument sprawdza pięć razy, bo nie ufa własnej pamięci. Z zewnątrz wygląda to jak świetna organizacja. W praktyce może być odpowiedzią na wcześniejsze wpadki.

Z tego nie wynika, że perfekcjonizm świadczy o ADHD. Nie świadczy. W diagnostyce ciekawsze jest, dlaczego dana strategia powstała i co dzieje się, gdy człowiek przestaje jej pilnować.

Lęk i depresja często wchodzą do gabinetu wcześniej

Kobieta trafia pierwszy raz do specjalisty z powodu lęku. Kilka lat później z powodu depresji. Potem pojawia się przewlekłe przeciążenie, kłopoty ze snem i wrażenie, że zwykły dzień wymaga absurdalnie dużo wysiłku.

Każdy z tych problemów może być prawdziwy. Rozpoznanie ADHD nie oznacza, że wcześniejsza depresja albo zaburzenie lękowe były pomyłką. ADHD może współwystępować z innymi zaburzeniami. Możliwa jest też sytuacja odwrotna. Problemy z koncentracją mogą wynikać z depresji, przewlekłego lęku, zaburzeń snu albo wielu innych przyczyn i nie muszą oznaczać ADHD.

Dobra diagnoza nie polega więc na zamianie jednej etykiety na drugą. Trzeba odtworzyć przebieg. Co było pierwsze? Co było już w szkole? Co pojawiło się dopiero w kryzysie? Które trudności zostają także wtedy, gdy nastrój jest dobry?

Macierzyństwo czasem nie tworzy problemu. Może sprawić, że wcześniejsze sposoby radzenia sobie przestają wystarczać

Przez lata ktoś zarządza wyłącznie własnym kalendarzem. Potem trzeba pamiętać też o wizytach dziecka, zajęciach, zakupach, dokumentach, rzeczach na jutro i dziesiątkach drobnych zmian planu. Strategia, która wcześniej wystarczała, przestaje działać. Podobnie bywa przy starcie studiów, pierwszej samodzielnej pracy, awansie albo przejściu na stanowisko, na którym nikt już nie układa dnia z zewnątrz.

Późne ujawnienie trudności nie oznacza więc, że ADHD powstało w wieku trzydziestu lat. Jeśli naprawdę jest to ADHD, w historii powinny być wcześniejsze ślady. Zmienić mogły się wymagania otoczenia i koszt kompensowania. NICE nadal wymaga w ocenie dorosłego pełnej historii rozwojowej i objawów sięgających dzieciństwa. Sam aktualny problem z koncentracją nie wystarcza do rozpoznania.

Autor

Redakcja ADHD Szczecin · redakcja edukacyjna

Źródła

  1. NICE NG87: Attention deficit hyperactivity disorder, diagnosis and management
  2. Why are females less likely to be diagnosed with ADHD in childhood than males?
  3. Annual Research Review: Attention-deficit/hyperactivity disorder in girls and women: underrepresentation, longitudinal processes, and key directions
  4. Miss. Diagnosis: A Systematic Review of ADHD in Adult Women